Kilka lat temu, kiedy kupiłem swój pierwszy własny telefon (wcześniej - słusznie uważając, że na co mi to dziadostwo - używałem dziedziczone komórki), zauważyłem, że wśród wielu dziwnych nazw funkcji które miał, była jedyna która mi coś mówiła - GPS. Zacząłem drążyć temat i... wsiąkłem. Szybko okazało się, że gps tego telefoniku to w zasadzie atrapa (nigdy nie udało mi się złapać żadnego satelity), jednak już połknąłem przynętę. Wyobrażałem sobie jak podbijam świat mając świadomość, że nigdy w nim nie zabłądzę. Że odkryje zapomniane przez ludzkość miejsca, zatopię się w turystyce i outdoorze bez strachu, że nie odnajdę drogi do domu. A najlepsze, że ten komfort psychiczny miałem mieć za darmo! Niestety, szybko okazało się, że nie jest tak pięknie i żeby to osiągnąć musiałem wydać troszkę kaski na moduł gps, który przesyła dane pozycji do telefonu. Zakupiłem Pentagram PathFinder P3106 i ruszyłem w teren...
Dziennik Podróżny
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porady. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 13 stycznia 2015
czwartek, 30 października 2014
O tym jak o mały włos nie rzuciłem roweru w kąt
Jakiś czas temu miałem jechać na wycieczkę rowerową ze znajomym. Nie znam go za dobrze, więc starałem się wybadać co i jak z jego kondycją rowerową, żeby się nie okazało, że po 20 km będzie chciał wracać. Jak się szybko okazało, doświadczenie miał skromne, by nie rzec żadne. I wtedy mi się przypomniały moje niedawne początki rowerowe i głupoty, które wtedy popełniałem i które, o mały włos, nie skończyły się porzuceniem rowerka na wieki. Chciałem mu je opowiedzieć ku przestrodze, ale ostatecznie gościu się z wycieczki wycofał, a mnie pozostały w głowie rady, z którymi nie miałem co zrobić. A że każdy lubi się się mądrzyć i swoje mądrości przekazywać dalej, to i mnie te rady uwierały w głowie. Teraz tak sobie pomyślałem, że skoro mam tego czytanego przez milionów bloga, to po mądruje się trochę tutaj. Nie będę jednak pisał, jak konkretnie coś wykonać, bo w necie jest mnóstwo dobrych poradników, a ja nie jestem na tyle kompetentny. Skupię się tylko na wypunktowaniu moich błędów, by ktoś kto to kiedyś przeczyta, mógł ich uniknąć.
Subskrybuj:
Posty (Atom)